Absurdy życia w USA #1

Jedną ręką pchałam wypchany po brzegi wózek produktami z Walmartu, a drugą wrzucałam podekscytowana kolejne niezbędne mi do życia rzeczy. Z czoła kapały mi kropelki potu i to nie z powodu upału, który tam panuje, ale z wysiłku, który napawał mnie poczuciem spełnienia. W głowie dudniały mi słowa mojego męża: …

Speechless Boy

Miał nieco ponad dwa latka, jak w mojej głowie zaczęła pojawiać się myśl: „Czemu on jeszcze nie mówi?”, otoczenie chcąc mnie pocieszyć, wymieniało przypadki opóźnionej mowy w rodzinie: „oj nie przejmuj się dziadek zaczął mówić jak miał dopiero 3-latka”, „a szwagier to miał 3 i pół, ale jak się rozgadał i to od razu …